poniedziałek, 27 stycznia 2014

Czerwony Kapturek- kukiełki z rolek po papierze toaletowym

"Zabawy teatralne, organizowane przez nauczyciela, a także spontanicznie podejmowane przez dzieci, polegają na przenoszeniu się w świat fikcji i wcielanie w różne postacie. Oddziałują na całą osobowość wychowanków – rozwijają wyobraźnię i wrażliwość, kształtują umiejętność świadomego posługiwania się słowem i mową ciała, zwiększają poczucie własnej wartości."
"Zanim będę uczniem. Program wychowania przedszkolnego". E. Tokarska, J. Kopała


W zeszłym roku postanowiłam wprowadzić do swoich zajęć teatrzyk kukiełkowy. Miało to miejsce w czasie ferii, kiedy to tematyka zajęć może być  łatwa i przyjemna, niekoniecznie przesiąknięta ogromem celi, które nauczyciel musi zrealizować.
 Zbudowałam teatrzyk z listew i brystolu. Wykonałam także kukiełki z rolek po papierze toaletowym. Wystawiłam przedstawienie " Czerwony Kapturek". Taka forma zajęć, to był strzał w dziesiątkę. Takiej ciszy i zainteresowania u moich maluchów, wcześniej nie widziałam. Sama, co prawda, się napociłam, namęczyłam, ręce mi dosłownie odpadały od podnoszenia kukiełek, ale było warto. Dzieci siedziały jak zahipnotyzowane. Gdy ja skończyłam swoją zabawę, pałeczkę przekazałam dzieciom. Pół dnia miałam z głowy, gdy zaczęły wcielać się w swoje kukiełkowe postaci, prezentowały przedstawienia sobie nawzajem. To było niesamowite przeżycie, tak dla nich, jak i dla mnie, osoby przyglądającej się im z boku. Przy kolejnych zajęciach, z racji niemożności wykonywania do każdego omawianego wiersz, opowiadania, historyjki, kukiełek, postanowiłam wykorzystać pacynkę Pajacyka, naszej grupowej maskotki. Jak już kiedyś pisałam, stał się on częstym gościem w naszej grupie, opowiadał o swoich przygodach związanych z aktualnie omawianą tematyką.
Ale nie o Fik- Myku jest dzisiejszy post :) Poniżej przedstawiam kukiełki  bohaterów Czerwonego Kapturka.
Wykonane są z rolek po papierze toaletowym, kolorowego papieru, gazety, taśmy klejącej, folii piankowej, patyczków do szaszłyków oraz drucików.

Babcia
 Czerwony Kapturek
Gajowy
 Wilk


4 komentarze:

  1. Cudo:) takie proste a takie fantastyczne:) Sciągam pomył dla moich Pszczółek:) I będę tu wpadać, bo jest tu cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje Pani Iwono za przemiłe słowa :) cieszę się, że blog i post przypadł do gustu :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i już mam sciage. U mojego syna właśnie jest do wyboru, albo czerwony kapturek, albo złota rybka, albo kopciuszek i królewna Śnieżka. Technika wykonania obojętna. Dziękuję za pomysł

    OdpowiedzUsuń